Pamiętajmy więc - ostrożności nigdy za wiele. Decydując się na ujawnienie danych w sieci, sprawdzajmy politykę bezpieczeństwa portalu, przeczytajmy też jego regulamin. Jeśli stwierdzimy bezprawne przetwarzanie naszych danych, możemy zwrócić się do portalu o ich usunięcie oraz udzielenie informacji o tym, w jaki sposób dane uzyskano i komu je udostępniono. Portal musi nam wówczas odpowiedzieć na piśmie w ciągu 30 dni. Istnieje również coś takiego jak tzw. Lista Robinsona (rodzaj systemu ochrony prywatnych danych), na którą można się wpisać, jeśli nie chcemy otrzymywać komunikatów marketingowych pod żadną postacią. W Polsce Listę Robinsona prowadzi Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego (SMB) i tylko przez członków tej organizacji nasze życzenie będzie respektowane.